Po 8 h lotu wylądowaliśmy na Okęciu w Warszawie. Lot minął bardzo bardzo przyjemnie, choć uciekło nam 6 h życia :) Trudno było się rozstać z naszymi przyjaciółmi w USA i pożegnanie na lotnisku JFK w New York nie było łatwe. Dzięki Bogu dotarliśmy spokojnie do Polski i już...planujemy kolejna trasę w USA.
wtorek, 15 września 2009
niedziela, 13 września 2009
Dzisiaj wyjazd do Polski. Czas w New York i New Jersey nie byłby tak przyjemny gdyby nie gościnność organizatorów naszych koncertów no i rzecz jasna naszego osobistego kierowcy - Pawła. Paweł Kudela to już nazwisko, które na zawsze zostanie w naszej pamięci. Jego cierpliwość, wyrozumiałość, a nade wszystko gotowość do realizowania naszych, nie zawsze poważnych, zachcianek jest nie do opisania! Z całego serca dziękujemy Pawłowi za jego wielkie dla nas SERCE :)
Obiecaliśmy, napisaliśmy i będziemy pamiętać Paweł.
sobota, 12 września 2009
New Life'm na Ground Zero.
Koncert w NY.
Wczoraj zagraliśmy ostatni koncert w ramach USA tour. Pełna sala w Narodowym Domu Polskim na Greenpoint w New York. Ostatni koncert i ...żal wyjeżdżać. Fantastyczna atmosfera, gorące przyjęcie sprawiło, iż wczoraj graliśmy w ogóle ponad 2 godziny. Nie obyło się bez niespodzianek oczywiście. Był oberek podczas koncertu, ale też w pewnym momencie na scenie zjawił się o.Paweł i zaśpiewał z New Life'm, zaśpiewał po węgiersku heeh. Niesamowita sprawa!!
piątek, 11 września 2009
Koncert w Wallington.
Wczoraj wieczorem zagraliśmy w Wallington w Polskiej Parafii. Ponad 200 osób przybyło na nasz występ i zrobiła się świetna rodzinna atmosfera. Była to zasługa w dużej mierze....dużej ilości niespodzianek. Wspólnie z New Life'm wystąpił, zagwizdał BRAD TERRY, wystąpił też ojciec Michał, Marcin Pospieszalski rapował i jeszcze grał na skrzypcach. Dzisiaj koncert w New York o 20.00.
czwartek, 10 września 2009
Intensywny poranek.
Dzisiaj czeka nas koncert w Wallington, New Jersey. U nas godzina 11.55 i właśnie trwają przygotowania do koncertu, omawiamy sytuację koncertową, ustalamy kolejność itp. Zanim jednak wzięliśmy na tapetę dzisiejszy koncert 3 h trwała narada odnośnie widowiska muzycznego na Krakowskim Rynku TRANSITUS. Joachim jest producentem muzycznym tego wydarzenia, wykorzystaliśmy więc sytuację iż jesteśmy razem i wszystko dokładnie przegadaliśmy. Pracujemy od samego rana.
Za chwilę wyruszamy na obiad do Rodzinki Marioli Wypasek, którzy bardzo gorąco nas przywitali na ziemi amerykańskiej i ciągle o nas dbają. Po obiadku zobaczymy miejsce koncertu oraz rozpoczniemy już całkowicie techniczne przygotowanie do koncertu.
Za chwilę wyruszamy na obiad do Rodzinki Marioli Wypasek, którzy bardzo gorąco nas przywitali na ziemi amerykańskiej i ciągle o nas dbają. Po obiadku zobaczymy miejsce koncertu oraz rozpoczniemy już całkowicie techniczne przygotowanie do koncertu.
Niesamowite spotkanie.
Wczorajszy dzień minął na spotkaniu z Franciszkanami Odnowy, którzy pracują w najgorszych, najniebezpieczniejszych dzielnicach New York. Brat Albert, który jest jednym z 3 Polaków w zgromadzeniu, zaprosił nas na Bronx. Jest to miejsce gdzie rozpoczynała się posługa tych Braci. Bronx w latach 80-tych był najgorszą dzielnicą NY, notoryczne rozboje, morderstwa, walki gangów i tam właśnie zrodziło się zgromadzenie Franciszkanów Odnowy. Obecnie mają 6 domów i wszystkie w bardzo ciężkich rejonach ;). Być może niebawem Bracia przyjadą do Polski, aby zagrać kilka koncertów, albowiem wśród nich są genialni muzycy!
środa, 9 września 2009
Znowu w NY
Po 3 dniach spędzonych w Pensylwani a dokładniej w Doylestown wróciliśmy do New York. W Doylestown podczas 44 Polish-American Festival zagraliśmy 2 koncerty. Był to niesamowity czas, a przede wszystkim możliwość spotkania i poznania polskiej Polonii w USA. Ciekawe, mega ciekawe doświadczenie dla każdego z nas. Już niebawem dodamy kilka fotek, aby każdy czytający mógł zobaczyć gdzie byliśmy jako New Life'm.
Zaraz po powrocie z Doylestown udaliśmy się na....Manhatan, aby odwiedzić kluby muzyczne. Trafiliśmy fantastycznie na Groove N.Y.C Club. Wszystkim przebywającym w USA polecamy czasem tam zajrzeć. www.clubgroovenyc.com
Zaraz po powrocie z Doylestown udaliśmy się na....Manhatan, aby odwiedzić kluby muzyczne. Trafiliśmy fantastycznie na Groove N.Y.C Club. Wszystkim przebywającym w USA polecamy czasem tam zajrzeć. www.clubgroovenyc.com
niedziela, 6 września 2009
Po niedługiej trwającej zaledwie 1,5h podróży dojechaliśmy do Doylestown. Trwają przygotowania do dzisiejszego koncertu. Dzisiaj gramy wspólnie z Maleo Reagee Rockers. Na razie czekamy na instalacje sprzętu. Mamy więc czas na spokojne rozlokowanie się po pokojach i zapoznanie się z ogólną sytuacją. Ogromne wydarzenie.
Rano ciężko wstac!
Wstaliśmy pare minut po 7. Ciężko zebrać się rankiem po wieczorze koncertowym i to jakim wieczorze! Zagraliśmy w sercu Nowego Yorku na Manhatanie. Wiele emocji, podekscytowanie i radość iż mieliśmy możliwość zagrać na Manhatanie i że w ogóle mamy możliwość być w USA całym zespołem New Life'm. Pomału się pakujemy i wyjeżdżamy do Doylestown gdzie dzisiaj i jutro gramy 2 koncerty.
To był wieczór!
Za nami pierwszy koncert w ramach USA tour. Zespół zagrał w niecodziennej atmosferze jako tworzy Catholic Underground. Kilkaset osób bardzo ciepło przyjęło New Life'm. Zanim nadeszła godzina koncertu spędziliśmy kilka chwil z Braćmi Franciszkanami, którzy byli organizatorami dzisiejszego wieczoru. Wszelkie, nawet najdrobniejsze, zapytania, wątpliwości związane z dzisiejszym koncertem minęły kiedy przekroczyliśmy próg miejsca koncertu. Bracia widząc natychmiast porzucili swoje prace i ruszyli w naszą stronę, aby nas....jakże życzliwie powitać. Uś
sobota, 5 września 2009
New York nocą!
Wczoraj wieczorem zespół New Life'm zobaczył New York. Niektórzy z nas po raz pierwszy odwiedzili to miasto. Wczoraj zwiedziliśmy Manhatan, oczywiście z najsłynniejszymi miejscami takimi jak Times Square. Już niebawem, jak tylko będzie troszke czasu udostępnimy zdjęcia z naszego nocnego pobytu na Manhatanie.
Juz w USA!
Po kilku godzinach przyjemnego lotu zespol zawital na lotnisko do NEWARK skad juz blisko do New York. Bardzo zyczliwe przyjecie przez organizatorow sprawilo iz w ogole nie czujemy zmeczenia. Zjedlismy przepyszna kolacje trwa klimatyzacja i wlasnie w celu szybszej klimatyzacji wybieramy sie jeszcze dzisiaj zobaczyc Manhatan. Jutro koncert wlasnie na Manhatanie w ramach Catholic Underground. Bedziemy na biezaco starali sie opisywac co tutaj robimy i gdzie jestesmy.
środa, 2 września 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)