Po 8 h lotu wylądowaliśmy na Okęciu w Warszawie. Lot minął bardzo bardzo przyjemnie, choć uciekło nam 6 h życia :) Trudno było się rozstać z naszymi przyjaciółmi w USA i pożegnanie na lotnisku JFK w New York nie było łatwe. Dzięki Bogu dotarliśmy spokojnie do Polski i już...planujemy kolejna trasę w USA.
wtorek, 15 września 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz