Wczoraj wieczorem zagraliśmy w Wallington w Polskiej Parafii. Ponad 200 osób przybyło na nasz występ i zrobiła się świetna rodzinna atmosfera. Była to zasługa w dużej mierze....dużej ilości niespodzianek. Wspólnie z New Life'm wystąpił, zagwizdał BRAD TERRY, wystąpił też ojciec Michał, Marcin Pospieszalski rapował i jeszcze grał na skrzypcach. Dzisiaj koncert w New York o 20.00.
piątek, 11 września 2009
Koncert w Wallington.
Wczoraj wieczorem zagraliśmy w Wallington w Polskiej Parafii. Ponad 200 osób przybyło na nasz występ i zrobiła się świetna rodzinna atmosfera. Była to zasługa w dużej mierze....dużej ilości niespodzianek. Wspólnie z New Life'm wystąpił, zagwizdał BRAD TERRY, wystąpił też ojciec Michał, Marcin Pospieszalski rapował i jeszcze grał na skrzypcach. Dzisiaj koncert w New York o 20.00.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
No niespodzianki były naprawdę fajne. Ale oczywiście dziękuję za ucztę muzyczną. Dziękuję. I pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńprawdziwa uczta!
OdpowiedzUsuń